C.d o bólu porodowym

Odczucia bólowe w porodzie związane są z kilkoma czynnikami:

  • skurczami macicy (największego mięśnia w ciele kobiety), która kurcząc się zachęca dziecko do wychodzenia na świat i pomaga mu w pokonaniu tej drogi.
  • rozciąganiem i rozwieraniem się szyjki macicy
  • naciskiem na tkanki miękkie krocza
  • przesuwaniem się malucha przez kanał rodny

Intensywność odczuwania bóli porodowych zależy nie tylko od sygnałów wysyłanych przez ciało rodzącej, ale również od stopnia poczucia bezpieczeństwa, postawy rodzącej wobec porodu, atmosfery na sali porodowej oraz zachowania osób towarzyszących w porodzie.

Bóle porodowe mogą być znacznie silniej odczuwane, gdy rodząca:

  • czuje zdenerwowanie, niepewność, lęk, niepokój,
  • jest oceniana przez personel medyczny lub inne osoby towarzyszące
  • nieprawidłowo oddycha, lub wręcz wstrzymuje oddech w czasie skurczów
  • pozostaje w pozycji horyzontalnej

Ból porodowy można jednak łagodzić, oswoić z nim i pozytywnie do niego nastawić. Przede wszystkim warto porozmawiać z kobietą, np. doulą, która ma pozytywne doświadczenie porodu, porozmawiać nie tylko o swoich niepokojach, ale i nadziejach dotyczących porodu. W tym celu bardzo przydatne będzie stworzenie planu porodu. Warto poczytać i posłuchać o tym, jak pięknym, wspaniałym przeżyciem może być poród, aby myślenie o porodzie nie było przerażające a podniecające, uskrzydlające. Już w porodzie ważne, aby pozostać spontaniczną, przybierać pozycje, ruszać się w taki sposób, kiedy odczuwany ból jest najsłabszy. Ważne, aby ta spontaniczność odnosiła się również do wyrażania swojego zdania, wydawania odgłosów, korzystania z niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu. Mów czego potrzebujesz, jęcz, śpiewaj, krzycz, proś o masaż, głaskanie, prysznic. To Ty najlepiej wiesz, czego potrzebujesz, tylko Ty odbierasz sygnały płynące z Twojego organizmu i wiesz, co w danej sytuacji jest dla Ciebie najlepsze. Jeśli czujesz się bezradna, zagubiona, nie wiesz, co mogłoby Ci pomóc, poproś o pomoc. Doula da Ci wachlarz możliwości, spróbujecie masażu, polewania prysznicem, kołysania na piłce, a Ty podejmiesz decyzję, co jest dla Ciebie najlepsze.

Nie martw się, że wyglądasz, zachowujesz się inaczej, personel sali porodowej każdej doby widzi przynajmniej kilkanaście rodzących. Dla niego twój wygląd, reakcje fizjologiczne, zachowanie odgłosy są zupełnie naturalne. To jest Twój czas, Twój poród, a rolą personelu medycznego, douli lub innej osoby towarzyszącej jest pomoc Ci w najbezpieczniejszym i najlepszym dla Ciebie przeżyciu porodu.

 

Jedna myśl nt. „C.d o bólu porodowym

  1. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś o bólu porodowym. Dla mnie najbardziej krzepiąca była świadomość, że on w końcu mija i że mam wpływ na jego odczuwanie. Na pewno warto iść za intuicją, słuchać swoich potrzeb. Moje pierwsze dzieci rodziłam z nastawieniem: „idę do szpitala, oni tam wiedzą lepiej”. Potrzebowałam kogoś, kto mną pokieruje, wesprze, pomoże. Z reguły był to lekarz albo położna. A przecież to ja rodzę, to moje dziecko. Świadomie przeżyty poród może dać kobiecie niesamowitą siłę. Czasem żałuje, że nie wiedziałem tego od początku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook